strona główna
numer 01/2007
Piotr Mierzwa - wiersze
numer 01/2007
Piotr Mierzwa - wiersze | Piotr Mierzwa - wiersze | | drukuj | |
|
Trzy wilcze wiersze
1. Wyrośnie Pogodziłem się z wilkiem: pamięć nie nadąży nigdy za tym, co czytane, co przydarza się na audytorium zmysłów. Wielka rzecz - postrzegać sceny postrzeżenia, ale większa wystąpić z propozycją zdarzeń. Ten talent fascynował wilka. Lato zamykało kuluary, więc zacząłem się odrywać od nieskromnych planów napisania wszechświata w formie rymowanej, albo opowiedzenia bajki o szykach przedstawień. Marne, marne, kulawe. Do tego stopnia akceptuję zmianę, że pozwalam wyrosnąć sierści na ekranie pleców i szmerom zająć miejsce projekcji, chociaż to brzydkie, niezmetaforyzowane. Wilk na to: "Wielcy tego świata mają świetną pamięć, frazę długą i dokładną, bez porównania bardziej wyrafinowaną niż podsuwanie dzieciom i zwierzętom marzeń o głosie, który dotrze do ostatnich rzędów z orkiestry." 2. Paniczne ostatki Siostra nie wraca. Dalej Orfeuszu, co zostawiłem za otwartymi drzwiami balkonu, cuchnie i nie przepada. Muszę dać szlif pestce. I nie przestawać nazywać krągłych znamion, brzuchem, udami, piersią, którą wilczyca podaje szczeniętom. Są ślepe. Strach uczy je chodzić. Żaluzje w oknie. Śmiertelne tożsamości niechaj prowadzą cię, Dichter. Głos złamie się, zmartwi. Gładkim ruchem wysuniesz z kieszeni rewolwer. Jak łzę. 3. Żywiciel Bożenie Nie każą nam płacić za rok pełen ucieczek. Ty rozwiążesz koszmary, mnie odejdzie ochota do nawarstwiania przeszkód, w jej miejsce szklący głos będzie chwalić precyzję i zgodność. Rozpłyną się obrazy, które nam ciążyły. Właśnie jeden umyka - kulawy kundelek. Zważ na to - jesteśmy zwierzętami, które naprawiono, postrzyżonymi wilkami bez własnej watahy. Wykradamy sobie nawzajem pomysły na więzy, lecz szczeniętom brak czasu, by szlifować wierność. Pysk trzyma je za kark i przenosi w miasto, gdzie coraz luźniej wypowiadasz splot lęków z rzeczami, które wyśniłem za ciebie. Lekkość nie ma ceny. Złożono nas w cieniu, żeby pozwolić słońcu doczołgać się tutaj i wyprowadzić nas z jamy, nie narażając na oderwanie od niego, co karmi. Piotr Mierzwa, ur. 1980 r., publikował wiersze i przekłady z angielskiego w "Alter Ego", "Nowym Wieku", "Studium", "Przekładańcu". Debiutował tomikiem "Gościnne morze" (Zielona Sowa, Kraków 2005). W czasie pisania słucha brzózek i Antony and the Johnsons. |


Piotr Mierzwa, ur. 1980 r., publikował wiersze i przekłady z angielskiego w "Alter Ego", "Nowym Wieku", "Studium", "Przekładańcu". Debiutował tomikiem "Gościnne morze" (Zielona Sowa, Kraków 2005). W czasie pisania słucha brzózek i Antony and the Johnsons.