|
Piotr Macierzyński - wiersze |
pdf
|
| drukuj |
|
email
|
|
X X X
pokazywałem ci tylko dobre wiersze
bursztyn o świcie homara na obiad
nauczyłem cię kochać nitkę ze swetra
za mało uczyliśmy się o wykręconych żarówkach
a kalafiora przed ugotowaniem trzeba osolić
i żaden wiersz tego nie zmieni
teraz na kolacje gotujesz mi gwiazdę
po omacku biegniesz w moje ramiona
a ja coraz częściej piszę wiersz o kartoflach
X X X
nie wierzę ci
w ani jedno dobre słowo
mów do mnie jeszcze
ale wpierw wytrzyj usta
lubię gdy pierdolisz o miłości
masz wtedy tak przypadkiem
prześwitującą bluzkę
i o jeden guzik więcej
mimochodem odpięty
wtedy upada chusteczka
a moje wilgotne dłonie
niewprawnie sięgają po nią
i wprawnie lądują
ty już wiesz gdzie
jeszcze wypala się żarówka
i nie wiadomo gdzie położyłem silną wolę
potem- masz co chcesz
X X X
ty czynisz mnie kobietą
ty który nie stwarzasz jagód
a jedynie brudne talerze
tobie jednemu pozwalam pastować podłogi
myć zęby tą samą szczoteczką
i robić mi awantury z powodu chomika
i tylko tobie zabraniam palić papierosy
jakby twoje płuca były rękopisami Mistrza
a ja twoją Małgorzatą
i tylko ja mam moc równą wierszom
i tylko ja mogę robić ci krupnik na śniadanie
tak jak ty masz moc czynić mnie kobietą
Piotr Macierzyński, ur. 1971r. Wiersze publikował m.in. w Studium, Kwartalniku Artystycznym, Lampie, Akcencie, Ha!arcie. Wydał tomiki Danse macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu (Kraków 2001), tfu, tfu
(Kraków 2004), Odrzuty (Kraków 2007).
|